„Czuła się nękana”: Keira Knightley cierpiała po nakręceniu „Piratów z Karaibów”

Aktorka miała zaledwie 18 lat, kiedy zagrała swoją najsłynniejszą rolę

Knightley jest najbardziej znana z roli Elizabeth Swann w Piratach z Karaibów. W momencie kręcenia aktorka miała zaledwie 18 lat. Knightley przyznała, że ​​w tym wieku nie czuła się kobieco, ale po premierze „Piratów z Karaibów” na ekranach od razu została uznana za jedną z najseksowniejszych aktorek. Narzucony wizerunek był dla Kiry bardzo krępujący.

„Była obiektem pożądania wszystkich. To nie tak, że nie miała dużo walki. Interesujące było przejście od bycia prawdziwą chłopczycą do stania się całkowitym przeciwieństwem. Czułem się ściśnięty. Czułem się jak w korku. Kolejne role były próbą wyjścia z tego ”- otworzył się Kira.
Aktorce zajęło pięć lat radzenie sobie z emocjami. Knightley czuł się „całkowicie wyczerpany”. Gwiazda nadal dużo strzelała. 37-letnia żona muzyka Jamesa Rightona przyznała, że ​​w pewnym momencie doprowadziła się do zespołu stresu pourazowego.
„Czułem się uwięziony w rzeczach, których nie rozumiałem. Byłem dla siebie niesamowicie surowy. Nigdy nie byłem wystarczająco dobry. Byłam totalnie zmotywowana, bardzo ambitna i pełna pasji – starałam się być coraz lepsza i pracować nad sobą. To bardzo wyczerpujący tryb życia. Wyczerpujący. Podziwiam siebie jako 22-latka i chciałbym to odwzajemnić. A teraz, nie będąc taką, zdaję sobie sprawę, jakie to było niezwykłe. Ale musisz zapłacić. Jaka jest cena? Wypalenie ”- wyjaśnił partner Orlando Bloom.


Aktorka ma dwie córki – 7-letnią Edie i 3-letnią Delilah. Próby łączenia filmowania i rodziny Kira nazywa „nieprzewidywalną i ekstremalną”. Gwiazda zauważyła, że ​​wielu nie docenia pracy młodych matek.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet