„Szczęście go zmieniło”: Sean Penn (60) i jego 31-letnia żona wyglądają jak rówieśnicy

Nikt jej nie wierzył, ale Leili udało się zmienić aktora

Sean Penn był wcześniej uważany za jednego z najbardziej ujmujących „złych chłopców w Hollywood”, w którym zakochiwała się co druga dziewczyna. Jego rekord miłosnych triumfów obejmuje Madonnę, Charlize Theron, Scarlett Johansson, Petrę Nemkovą i inne gwiazdy.

Z drugiej strony Penn wyraźnie się poddał i postarzał od czasu rozwodu z Theronem. Na zdjęciach paparazzi zrobionych po rozstaniu nie wyglądał na mniej niż 60 lat (mniej więcej tyle miał wtedy lat), a na wszystkich 70, z czego połowa wynikała z wyraźnie niezdrowego trybu życia. Jego niechlujna fryzura, próby ukrycia siwych włosów i ubranie „pośladkowe” nie pomogły mu wyglądać atrakcyjnie.

Ale wszystko się zmieniło, gdy Penn poznał swoją przyszłą żonę, która jest od niego o 31 lat młodsza. Nikt się tego nie spodziewał, ale Leila George była w stanie przemienić zbuntowanego Seana.

Kochankowie najpierw się spotykali, potem zaczęli mieszkać razem, a ich sekretny ślub został ujawniony w sierpniu ubiegłego roku. Penn i George są teraz regularnie widywani razem, czasem w pracy, czasem poza domem. Sean jest zupełnie nie do poznania na ostatnich zdjęciach.

Wydaje się być mniej więcej w tym samym wieku co Leila. Jego stylowe włosy (choć z siwymi warkoczami) i nieskazitelny strój czyniły go niezwykle atrakcyjnym mężczyzną. Nawiasem mówiąc, sądząc po tym, że para była podobnie ubrana, to Leila próbowała z nim. Nawiasem mówiąc, biorąc pod uwagę fakt, że para była ubrana w ten sam styl, to Leila eksperymentowała ze stylem ulicznym.

Wielbiciele aktora byli nim zachwyceni. I jak się okazało, krytycy, którzy prorokowali, że ten związek zakończy się rozwodem, nie mieli racji: według zdjęć paparazzi kochankowie są razem szczęśliwi, a różnica wieku wcale im nie przeszkadza. Staje się to mniej oczywiste, gdy Sean dorasta.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet