„Nowy oddech na życie”: mężczyzna ratuje przykute psy z opuszczonego budynku

Psy mają teraz szansę żyć życiem pełnym miłości

Robert zauważył bezdomnego psa i ruszył za nim z pomocą. Nie był jednak przygotowany na to, co miało nadejść później.

Robert całe swoje życie poświęca ratowaniu i szukaniu nowych domów dla psów w Bułgarii, jednak takiego czynnika nie widział w całym swoim życiu.

Gdy wyruszył w pogoń za bezdomnym psem, przybył na opuszczony budynek razem ze swoim współpracownikiem. I tak szybko zrozumieli, że zwierzak prowadził ich do swoich psich towarzyszy, którzy zostali tam uwiązani i porzuceni.

Po obejrzeniu tego wszystkiego Robert pomyślał o uratowaniu wszystkich szczeniąt.

Spędził kilka poprzednich lat jako wolontariusz w schroniskach dla zwierząt w całej japońskiej Europie, podejmując próbę zrobienia jednej rzeczy w kierunku strasznego lekarstwa na psy na ziemi.

Uważa, że ​​leczenie psów w Bułgarii jest bardzo niezdrowe i poświęcił swoje życie ratowaniu jak największej liczby psów.

I wraz ze swoim kumplem otworzył grupę ratunkową i jeździ z miejsca na miejsce, ratując, kastrując, po czym ponownie umieszcza kły, które znajduje.

Następnego dnia udał się do opuszczonego budynku za pozwoleniem policji, aby uniknąć marnowania tam wszystkich kłów. I to była najszczęśliwsza sekunda dla Roberta i od razu udał się na budowę tak szybko, jak tylko mógł.

Zaczęli od psiej mamy i jej szczeniąt, a także przeciwstawnych kłów. Opuszczają łańcuchy i zabierają je do swoich pojazdów, miejsca, w którym szczenięta zostały wreszcie uwolnione z domu horroru.

Dzięki działaniom Roberta i jego kumpla szczenięta mają teraz szansę biegać po ogrodzonym terenie i wieść pełne miłości życie.

Większość psów została adoptowana, więc Robert ma szansę udać się do zupełnie innych części kraju i odkryć dodatkowe psy, które potrzebowały pomocy.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet