„Blizny i rany”: 65-letnia Melanie Griffith została zauważona na spacerze przez paparazzi

Aktorka Melanie Griffith jest słusznie uznawana za jedną z najbardziej pociągających i oszałamiających kobiet Hollywood. Udało jej się zdobyć serce przystojnego Hiszpana, Antonio Banderasa. Jednak życie Griffitha zmieniło się na gorsze.

Aktorka wpadła w obsesję na punkcie chirurgii plastycznej, co nie tylko zepsuło jej wygląd, ale także doprowadziło do rozpadu jej małżeństwa. W wyniku jej powtarzających się zmian chirurgicznych Griffith zachorowała na raka skóry.

Aktorka przeszła długotrwałe leczenie, w tym operację i usunięcie narośli. Mimo to jej wysiłki były bezowocne, a jej twarz i skóra są teraz w strasznym stanie. Wydaje się, że nie ma lekarstwa na sytuację Griffitha. Aktorka rzadko pojawia się publicznie, bo wstydzi się swojego wyglądu. Najnowsze zdjęcia aktorki opublikowali paparazzi, którzy zauważyli ją niedaleko jej miejsca zamieszkania.

Na najnowszych zdjęciach trudno rozpoznać promienną niegdyś Melanie Griffith. 65-letnia aktorka zmieniła się diametralnie, a jej obecny wygląd to bolesny widok.

Na jej skórze widać świeże blizny i rany. Aktorka nie ustaje w walce z chorobą. W wyniku choroby aktorka znacznie się postarzała. Ten widok był szokiem dla jej fanów.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet