Jak „zabity” stalinowski budynek zamieniono w nowoczesne i stylowe mieszkanie (zdjęcia przed i po).

Właścicielka tego mieszkania, Julia, pasjonuje się urządzaniem mieszkań. Razem z mężem kupili dwupokojowe mieszkanie w historycznym centrum Petersburga. Stan mieszkania pozostawiał wiele do życzenia, ale nasza bohaterka nie bała się trudności i samodzielnie organizowała remont. Okazało się, że jest to niezwykle piękna i przytulna przestrzeń z fajnymi funkcjami.

O remoncie i planowaniu

O zakupie mieszkania w centrum i jego remoncie marzyliśmy od dawna: chcieliśmy, żeby stary budynek stawił czoła wszelkim trudnościom remontu. Mieszkanie znaleźliśmy przez przypadek; w ogłoszeniu nie było nawet zdjęcia łukowatego okna. Były dwie fotografie mieszkania – samego domu i fragmentu łazienki. Pojechaliśmy na szczęście, ale kiedy zobaczyłam łukowate okno, powiedziałam – kupujemy to mieszkanie!

Następny był wybór budowniczych: pewnego dnia specjalnie zaprosili dużą liczbę zespołów i sprawdzili, zadawali te same pytania, sprawdzali, kto zabrał ze sobą poziomicę, laser, taśmę pomiarową. Drobne szczegóły, a mówią wiele. Wybraliśmy gościa, który przyszedł z walizką i mnóstwem najróżniejszych gadżetów – od razu wiedzieliśmy, że to nasz człowiek.

Przy rysunkach pomógł nam także zespół projektantów: ważne, żeby na tym nie oszczędzać, lepiej zlecić rysunki specjalistom, bo inaczej ustawią Cię w taki sposób, że będziesz musiał wszystko przerabiać od nowa. Zwróciliśmy się również do prawników o pomoc w legalizacji przebudowy mieszkania, opowiem o tym szczegółowo.

Początkowo były dwa pokoje: zrobiliśmy pokój dwuosobowy, kuchnię połączoną z salonem, oddzielną sypialnię, dwie garderoby, połączoną łazienkę i oddzielną pralnię. Wysokość sufitu wynosi 3,20, ale ukradliśmy 20 cm, więc mamy 3 metry, ponieważ całą elektrykę poprowadziliśmy wzdłuż sufitu i zrobiliśmy płytę gipsowo-kartonową.

Zrobiliśmy bardzo funkcjonalny układ okrężny: można obejść całe mieszkanie po okręgu i wrócić do punktu wyjścia. Zamiast pustego korytarza, z którego zwykle nie korzystamy, wykonaliśmy garderobę przejściową – ten sam korytarz, tylko zamknięty z obu stron.

Zmieniliśmy też wszystko w mieszkaniu oprócz pionu kanalizacyjnego: żeliwo tam wytrzyma kolejne 200 lat. Odbudowano podłogę, sufit, całą instalację inżynieryjną, rury, instalację elektryczną, okna, wszystkie ściany. Zrobili nowy układ mieszkania, wyburzyli wszystkie ściany i zalegalizowali.

O inspiracji

To już mój drugi generalny remont, dodatkowo urządzam mieszkania – oko mam już wytrenowane, do Leroy Merlin mogę wejść z zamkniętymi oczami. Wybierając projekt, inspirowaliśmy się Pinterestem. Jest też lifehack: samo mieszkanie daje wskazówki; trzeba spojrzeć na sam dom, na widok z okna, na drzwi wejściowe.

W tym mieszkaniu oczekiwano jedynie klasycznego wnętrza z listwami, listwami sufitowymi i parkietem w jodełkę. Chciałem odtworzyć całe to klasyczne wnętrze i pobawić się nowoczesnymi detalami.

Klasyczne wnętrze rozcieńczyłam nieco szalonymi detalami, nowoczesnymi plakatami, futurystycznymi meblami, dywanem w kropki i na deser różową łazienką.

Łukowate okno jest główną figurą w mieszkaniu. Oczywiście tutaj konieczne było wykonanie głównego pomieszczenia domu – salonu. Od razu wiedziałam, że połączymy kuchnię z salonem i stworzymy jedną łazienkę. Uwielbiam duże łazienki i te łączone.

O kuchni

Bardzo nie lubię nieporęcznych kuchni z mnóstwem górnych szafek: lubię wykorzystywać minimalną przestrzeń. Zamiast górnych szafek możesz zrobić półki. Kuchnię kupiliśmy w  fabryce Harmony.

Ważne było zorganizowanie miejsca do przechowywania pod zlewem: kupiliśmy bardzo wygodny wysuwany kosz na śmieci, który otwiera się po otwarciu drzwi i wysuwane półki – montuje się je bardzo łatwo, nie trzeba nawet nic wiercić.

O salonie

Moja rada to eksperymentować z obrazami. Nie bój się mądrych decyzji i pamiętaj, że jeśli nie ma wymarzonego obrazu, możesz go stworzyć samodzielnie. Przykładowo obraz Gdzie jest mój umysł wiszący w salonie jest częściowo mojego autorstwa – osobno zamówiłam plakat, osobno ramę (potrzebowałam postarzaną), a także plexi, bo rama była sprzedawana osobno. Rezultatem jest pełnoprawny obraz, którego nigdzie nie można kupić.

O sypialni

Zapomnij o zasadach: nie musisz kupować dwóch stolików nocnych – możesz mieć jeden i akcentujący. Przemyślano tu także miejsce do pracy.

Lifehack: kup dodatkowe estetyczne pudełka lub kosze do przechowywania wszelkiego rodzaju ładowarek, słuchawek i przewodów. Aby nic nie obciążało powierzchni, możesz kupić jeden piękny pojemnik, włożyć do niego wszystkie drobiazgi i postawić na biurku.

O szafie

Postanowiliśmy podzielić szafy na dwie części. Pierwsza to odzież wierzchnia i buty, druga to przedmioty codziennego użytku i bielizna. Jednak brud z ulicy i inne wady są obecne – nie chciałem ingerować w jedną przestrzeń. Chociaż początkowo myśleliśmy o jednej szafie, ale dużej.

O korytarzu

Być może zauważyłeś, że w całym mieszkaniu mam bukiety suszonych kwiatów: to bardzo wygodne – kupiłem to na całe życie. Można stworzyć piękne kompozycje: w przedpokoju stoi ogromny wazon z bukietem, a na stoliku nocnym również taki wystrój.

Domofon bez słuchawki to także jedno z najlepszych i najwygodniejszych rozwiązań naprawczych. Po prostu wcisnąłem przycisk i tyle – żadnych lampek na przewodach. Kupiłam go na OZON, występuje w różnych kolorach.

O pralni

Następnie bardzo ważne było dla mnie stworzenie osobnej pralni: uwielbiam sprzątać i gdy w domu jest czysto, więc zależało mi na osobnym pomieszczeniu gospodarczym, suszarce i pralce w kolumnie, a także miejscu, w którym cała chemia gospodarcza byłaby przechowywana.

Wpadliśmy na pomysł zrobienia pralni w łazience i dobudowania do niej dwóch metrów kwadratowych. Wszyscy próbowali mnie odwieść – po co robić tyle ścian? Ale ważne było dla mnie, że był to osobny mały pokój. Nie lubię szafek – nie mam ich w mieszkaniu, poza kuchennymi.

O łazience

W łazience chciałam pobawić się kolorem. W końcu łazienka to pomieszczenie, w którym można bezpiecznie eksperymentować.

Ponieważ mieszkamy z mężem w tym samym gospodarstwie domowym, zrobiliśmy dwie umywalki – była to jedna z najlepszych decyzji podczas remontu. Niesamowicie wygodne: nawet gdy oboje przyjdziecie z zewnątrz i pójdziecie do łazienki, aby umyć ręce, nikt nie będzie tłoczył się wokół umywalek. Każdy może bezpiecznie umyć ręce we własnej umywalce.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet

Related articles: