„Bardzo się śmiejemy”: Scarlett Johansson ujawniła sekret swojego szczęśliwego związku z trzecim mężem

Wydaje się, że 38-letnia hollywoodzka aktorka Scarlett Johansson znalazła małżeńskie szczęście w swoim trzecim małżeństwie z 40-letnim amerykańskim komikiem, prezenterem i scenarzystą Colinem Jostem. Wspólnie wychowują 18-miesięcznego synka Cosmo. Dziś Scarlett zdradziła sekret utrzymania harmonijnego małżeństwa z Colinem.

Johansson przyznała, że ​​ona i jej małżonek starają się ułatwiać życie. „Powiedziałbym, że Colin i ja dużo się śmiejemy, a także regularnie interesujemy się swoim samopoczuciem” — zauważyła gwiazda „Trudnych do przetłumaczenia”. Scarlett zwróciła uwagę, że ona i jej mąż mają różne temperamenty, ale to wzmacnia ich związek.

Johansson powiedziała, że ​​zawód jej małżonka wpływa na sposób, w jaki się z nim komunikuje. „Jestem żoną pisarza, pisze komedie. Czasami jest zbyt pogrążony we własnych myślach, jest dość introwertyczny. Jestem bardziej ekstrawertykiem, więc naszym kluczem do harmonii jest pytanie pod koniec każdego dnia: jak się dzisiaj miewasz?”

Colin Jost jest trzecim mężem Scarlett. Ich romans rozpoczął się w 2016 roku, a pod koniec 2017 roku upublicznili swój związek. Trzy lata po rozpoczęciu związku para złożyła śluby podczas intymnej ceremonii ślubnej. Oprócz syna Cosmo, Scarlett ma także 8-letnią córkę Rose z poprzedniego małżeństwa.

Scarlett ujawniła proces wyboru imienia dla syna. Gwiazda wyznała, że ​​wraz z mężem długo zastanawiali się nad imieniem dla dziecka. Ostatecznie aktorka czerpała inspirację z wcześniejszych doświadczeń z nadawaniem imion – jej córka Rose została nazwana na cześć jej ulubionego kwiatu. Nazwa Cosmo pochodzi od kwiatu kosmosu. „Kosmos to piękny mały kwiatek, który występuje w różnych kolorach. Pomyśleliśmy, że to będzie wspaniałe imię dla dziecka. Rose też to lubiła – zapewnił Johansson.

Teściowa aktorki nie była szczególnie zachwycona wyborem imienia dla wnuka. Matka Josta nadal proponowała alternatywne imiona, nie mogąc pogodzić się z decyzją młodych rodziców, ciągle kwestionując, czy był to ich ostateczny wybór. Scarlett z odrobiną humoru zauważyła, że ​​kiedy akt urodzenia został sformalizowany, babcia Cosmo zaakceptowała fakt, że nie ma innego wyjścia, jak tylko to zaakceptować.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet