„Umiejętności językowe nie są już dla niego dostępne.” Stan zdrowia Bruce’a Willisa pogarsza się.

Jak wiadomo, gwiazda filmu Die Hard boryka się z demencją od ponad roku. Przez ten czas Willis zawsze miał wsparcie rodziny i przyjaciół. Jednak sytuacja gwiazdy akcji nadal się nie poprawia. Co reżyser Glenn Caron powiedział na temat stanu zdrowia Bruce’a Willisa i dlaczego uważa, że jego przyjaciel słabnie, dowiesz się w ciągu następnych kilku minut.

Glenn Caron na temat stanu zdrowia Bruce’a Willisa

Można sobie tylko wyobrazić, jak było dla wiernych fanów Die Hard dowiedzieć się o zakończeniu jego kariery filmowej. Przecież aktor, który występuje od wczesnych lat osiemdziesiątych, zdołał wziąć udział w ponad stu projektach, pozostawiając poważny ślad w kinie światowym. Niestety, w 2022 roku gwiazdę serialu „Moonlight Detective Agency” zdiagnozowano z afazją, przez którą nie było mowy o kolejnych rolach.

Dziś, jak się okazało, sytuacja aktora tylko się pogorszyła. Tak więc reżyser wspomnianego serialu, Glenn Caron, mówiąc o stanie zdrowia Bruce’a Willisa, przyznał, że jego stary przyjaciel ma już trudności z zapamiętywaniem go. „Czułem, że w pierwszej do trzech minut pamiętał, kim byłem. Bruce nie jest zbyt rozmowny. Kiedyś był zapalonym czytelnikiem, chociaż nie chciał, żeby ktokolwiek o tym wiedział. Ale teraz nie czyta”, powiedział Caron w rozmowie z PageSix.

Co więcej, według reżysera, stan zdrowia Die Hard’a tylko się pogarsza. Mężczyzna nadal jest Bruce’em Willisem, ale staje się coraz trudniej dla niego mówić. A sama radość życia, najprawdopodobniej, stopniowo opuszcza świadomość aktora. „Wszystkie te umiejętności językowe już mu nie są dostępne. A jednak on wciąż jest Bruce’em. Kiedy jesteś obok, wiesz, że to Bruce. I jesteś wdzięczny, że wciąż jest z nami. Ale nawet prosta radość życia już zniknęła.”

„Patrzy na życie, jakby przez zamknięte drzwi”

Glenn Caron również przyznał, że stara się odwiedzać swojego starego przyjaciela tak często, jak to możliwe. Pomimo zajętego grafiku, mężczyzna często rozmawia z rodziną Willisa, aby dowiedzieć się o jego stanie zdrowia. Sam reżyser uważa, że nigdy w życiu nie spotkał nikogo, kto miałby więcej radości z życia niż aktor.

Według Carona Bruce zawsze starał się żyć każdym dniem na maksa. Niestety, postępująca demencja już zdążyła się zemścić. Reżyser uważa również, że gwiazda blockbusterów dzisiaj „patrzy na życie, jakby przez zamknięte drzwi.” Co oczywiście nie może nie martwić.

Warto zauważyć, że 68-letniego aktora opiekuje się jego żona Emma Heming, która urodziła dwie córki. Bruce Willis również ma wsparcie byłej żony Demi Moore i córek urodzonych w pierwszym małżeństwie. Niemniej jednak czas „Die Hard” niestety powoli, ale nieubłaganie się kończy. Można sobie tylko wyobrazić, jak teraz musi być dla jego rodziny i przyjaciół…

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet