Właściciel dał jej psu pierwszą fryzurę mieszkalną, a efekt końcowy był tak zabawny, że upadła na ziemię ze śmiechu

To była jej pierwsza i ostatnia ekspertyza 🐕😀

Widząc, że sierść psa jest tak długa, że ​​przeszkadza mu to w dobrym widzeniu, właścicielka postanowiła sama ją pociąć, jednak nie spodziewała się, że będzie to aż tak zabawne.

Susana ma cukierkowego psa Mano, zwykle mieszkają na szczęście w USA. Wielokrotnie zabiera swojego zwierzaka do fryzjera, jednak tego dnia wpadła na szalony pomysł, aby zrobić to sama, myśląc, że będzie to proste.

Wzięła nożyczki i pewnie zaczęła je rąbać. Efekt końcowy był tak zabawny, że Susana nie mogła powstrzymać chichotu i zaczęła głośno chichotać.

Ważnym czynnikiem było to, że faworyzował go sam Mano. Wybrednie patrzył na swoją właścicielkę i nie mógł zrozumieć, dlaczego się z niego śmieje.

Szczególnie po śnie jego włosy odrosły i stały się o wiele bardziej zabawne. Choć właścicielka była zadowolona z efektu końcowego, obiecała, że ​​to jej ostateczna ekspertyza.

Like this post? Please share to your friends: