„Niesamowite poświęcenie i miłość”: kobieta rzuciła pracę, aby opiekować się bezdomnymi kociętami

Jego miłość do zwierząt jest nieskończona

Wiele osób kocha zwierzęta, jednak niektórzy z nas mogliby zrobić to samo, co Chrissy, aby zapewnić zwierzętom drugie prawdopodobieństwo.

Pani zorientowała się, że pobliskie schronisko prosi o przybranego tatę i mamę dla kotów, a on lub ona była całkowicie uszczęśliwiona, mogąc pomóc.

Uratowała wiele kotów i kociąt, które dodatkowo zaszły w ciążę. Po pewnym czasie w jej domu pojawiło się wiele kociąt. Więc jedno z nich chciało karmić butelką, podczas gdy inne były chore i potrzebowały opieki.

W swoim domu miała różne koty, jednak zdawała sobie sprawę z ogromnego obowiązku opieki nad przybranymi kociętami. Zdała sobie sprawę z wielu problemów, a dodatkowo jej chłopak bardzo jej pomógł, kochając kocięta.

A kiedy kocięta były już dorosłe, Chrissy udało się odszukać większość z nich kochające domy. Jednak jej chłopak uratował jednego kotka, którego w zasadzie uwielbiał najbardziej. Wyrósł na nowego członka rodziny i zamieszkał z różnymi kotami Chrissy.

Kiedy Chrissy wychowywała pierwszy miot kociąt, była przygotowana na kolejny miot.

Jednak Chrissy zrozumiała, że ​​jej szefowi nie podoba się opieka zastępcza dla jej kociaka i powinien się zastanowić, czy nie zrezygnuje z pracy, czy też z opieki zastępczej.

Okazało się to dla niej prostą czynnością, ponieważ bardzo lubiła wychowywać i opiekować się kociętami. Zrezygnowała z pracy i poświęciła swoje życie ratowaniu i wychowywaniu potrzebujących kociąt.

Opiekowała się kociętami, jednak huragan Harvey uderzył w Teksas i wywołał wiele problemów. Po tym większość kociąt zaczęła chorować i Chrissy poprosiła o pomoc w zdobyciu dla nich potrzebnych leków.

Na szczęście jeden z wyznawców Chrissy natychmiast przybył, aby pomóc i dostarczyć wszystkie potrzebne leki, a kocięta szybko wyzdrowiały.

Wygląda na to, że miłość Chrissy do zwierząt nie ma granic i musimy motywować się jej różnymi czynami.

Like this post? Please share to your friends:

Videos from internet